#25 Górnik z duszą artysty – Ryszard Kołdras (1955-1996)

W tym roku, 3 października minęło 25 lat od tragicznej śmierci Ryszarda Kołdrasa – górnika, a zarazem artysty z zamiłowania, związanego z Brzeskiem malarza, rzeźbiarza, animatora kultury.

Ryszard Kołdras urodził się w Głuszycy pod Wałbrzychem. Rodzina Kołdrasów przeniosła się do Tropia nad Dunajcem, a następnie do sąsiadującego z Brzeskiem Jasienia. W Brzesku ukończył Technikum Mechaniczno-Elektryczne. Był absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Pracował w kopalni soli w Bochni, której przez wiele lat był dyrektorem. Utalentowany górnik swoją pracę zawodową, która była dla niego wielką pasją, łączył z zamiłowaniem do sztuki. Malował portrety, autoportrety, sceny rodzajowe, martwe natury, pejzaże, akty, rysował karykatury, rzeźbił w drewnie. Jako dyrektor kopalni utworzył w 1995 roku Uzdrowisko Kopalnia Soli Bochnia oraz udostępnił podziemie turystom. W kopalnianych wnętrzach gościł „Scenę Plastyczną KUL” – teatr pod kierunkiem Leszka Mądzika, który wystawiał tam swoje spektakle.

Pozostawił po sobie bogaty dorobek artystyczny. Dla przypomnienia, w 2013 roku w sali wystawienniczo-odczytowej RCKB w Brzesku miała miejsce wystawa jego prac. Na okoliczność otwarcia tej ekspozycji brzeska poetka Anna Gaudnik napisała dla żony Ryszarda Kołdrasa wiersz. Oto jego treść:

Odchodzą ludzie za szybko.
Odchodzą ludzie nie w porę.
Odchodzą bez zapowiedzi.
Zostawiają niedokończony obraz.
I wyciągnięte ręce dziecka.
I pytanie – czemu – bez odpowiedzi.

Nie ma dobrego czasu na umieranie.
Tyle jeszcze planów i marzeń.
Tyle ciepłych słów, które wracają do nas
z adnotacją brak adresata.
Tyle niedostrzeżonych,
dziecięcych końców świata.

A żyć trzeba mimo wszystko.
Łzy malują obraz niedokończony.
Tęsknota opowiada nam każdą porę roku
wspomnieniami.
Zaczyna tak: To było wtedy, kiedy On był
jeszcze z nami.

W ramach Regionalnych wtorków polecamy film zrealizowany w 2016 roku przez Studio.pl, w którym można wysłuchać wypowiedzi o Ryszardzie Kołdrasie i zobaczyć jego prace.

Źródła:

  1. Górnik solny, „BIM” 2006, nr 7, s. 26.
    (wersja elektroniczna: https://brzesko.ws/_Brzesko/BIM/2006/2006_78/Index.asp)
  2. Wystawa malarstwa Ryszarda Kołdrasa, „BIM” 2013, nr 4, s. 37.
    (wersja elektroniczna: https://brzesko.ws/_Brzesko/BIM/2013/2013_04/bim_2013_04.html)
  3. Reuter J., Ryszard Kołdras – był człowiekiem renesansu, „Polska Gazeta Krakowska” 2011, nr 99, dod. Tygodnik Brzesko-Bocheński, s. 7.
  4. https://www.bibliotekabrzesko.pl/aktualnosci/122/slowo-i-obraz-wspomnienie-o-ryszardzie-koldrasie.html
  5. https://brzesko.ws/_brzesko/documents/mk_r_koldras.html
  6. http://www.bg.agh.edu.pl/KOLDRAS/o_autorze.php

#24

W ramach Regionalnych wtorków polecamy dziś reportaż „Ślady po dawnych sąsiadach. Mieszkańcy Brzeska i świat, którego już nie ma” opowiadający o przedwojennej społeczności żydowskiej Brzeska, który kilka dni temu pojawił się na kanale History Hiking.

Materiał nawiązuje do zaplanowanych w dniach 2-3 października obchodów „Brzesko – łączy nas pamięć” współorganizowanych przez Burmistrza Miasta Brzeska Tomasza Latochę, Miejski Ośrodek Kultury w Brzesku, Stowarzyszenie „Pamięć i dialog. Wspólna historia” oraz Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Brzesku. Twórcy kanału: prowadzący Łukasz Kazek oraz reżyser Mateusz Kudła również zaplanowali swój udział w wydarzeniu.

Brzeska biblioteka jest organizatorem prelekcji historycznej „Okruchy pamięci: z historii galicyjskich Żydów” z udziałem Adama Bartosza, Anny Brzyskiej, Lucjana Kołodziejskiego i Michała Lorantego oraz projekcji filmu „Polański, Horowitz. Hometown” w reżyserii Mateusza Kudły i Anny Kokoszki-Romer.

#23

Dzisiaj w ramach Regionalnego wtorku udostępniamy informację o ważnej inicjatywie. W Wokowicach powstanie monografia miejscowości w ramach programu dofinansowanego przez LGD „Kwartet na Przedgórzu”. Od 2019 roku we wsi funkcjonuje Izba Pamięci "Niezapominajka", działa tam również Koło Gospodyń Wiejskich "Wisienki Trzymamy Się Razem", a sołtysem jest Ewelina Damasiewicz. Współpraca wszystkich wymienionych osób i instytucji owocuje takimi cennymi inicjatywami. Autorzy postu zachęcają do podzielenia się swoimi zbiorami, zasobami, zdjęciami. Bardzo kibicujemy Waszej pracy i z niecierpliwością czekamy na publikację!

O Izbie "Niezapominajka" i pasjach pana Piotra Styrny można przeczytać tutaj:
https://www.informatorbrzeski.pl/niezapominajka-powrot-do-dziecinstwa/

#22 Dębno

Powojenny generalny remont zamku w Dębnie pod egidą Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie rozpoczął się w 1969 roku, a już w 1974 roku gazety rozpisywały się o finalizacji prac i zbliżającym się otwarciu obiektu dla społeczeństwa. Muzeum w dębińskim zamku otwarto w 1978 roku. Jego wieloletnimi opiekunami zostali Lidia Luchter-Krupińska i Andrzej Krupiński, którzy zamieszkali w tej dość mrocznej i niedogrzanej budowli. Na szczęście Biała Dama nie nastręczała im zbyt wielu kłopotów.

Warto przypomnieć, że ta późnogotycka budowla, wzniesiona w XV wieku przez Jakuba z Dębna, była siedzibą Dębińskich, a później Tarłów, Toporczyków i Jastrzębskich. Na zdjęciu widok zamku w okresie 1873-1883. Archiwalna litografia autorstwa Napoleona Ordy pochodzi ze zbiorów Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej: https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/doccontent?id=227914

#21 Pierwszy transport

14 czerwca to Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Jest to data związana z pierwszym transportem więźniów politycznych do KL Auschwitz. Transport ten wyruszył z Tarnowa 14 czerwca 1940 roku, znalazło się w nim wielu harcerzy z regionu brzeskiego.

Tarnowskie więzienie było w czasie II wojny obozem przejściowym dla jeńców polskich, następnie pełniło funkcję więzienia gestapo. Sam obiekt, oddany do użytku w 1926 roku, w momencie otwarcia był najnowocześniejszą tego typu placówką w Europie. Wykorzystany przez okupanta do przejściowego gromadzenia więźniów politycznych, skąd wywożono ich do obozów koncentracyjnych lub rozstrzeliwano m.in. w Buczynie k. Zbylitowskiej Góry, lesie „Kruk” w Skrzyszowie.

Nieznani są autorzy fotografii wykonanych w Tarnowie, które prezentują więźniów transportowanych do obozu. Fotografie pozostają w posiadaniu Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Więźniowie pochodzący z regionu brzeskiego: Zbigniew Damasiewicz, Kazimierz Zając, Tadeusz Maślak, Jan Kazan, Franciszek Sediwy, Alojzy Gibała, Aleksander Martyna, Julian Cierniak, Roman Sediwy, Jan Solak, Marcin Zygadło, Leszek Zajączkowski, Józef Baltaziński, Feliks Gurgul, Józef Stós (swoje wspomnienia wojenne opublikował w książce „Moja wojaczka : wspomnienia z lat 1939-1945”), Kazimierz Brzeski. Szczegółową listę można poznać dzięki wirtualnej wystawie: http://pierwszytransport.tarnow.pl/ii-wojna-swiatowa-w-tarnowie

#20 Rysunki Damiana Styrny

Kto z was pamięta BIM z lat 90.? Na jego łamach pojawiały się artykuły i wpisy wielu twórców i pasjonatów szeroko dzisiaj znanych. Bibliografując archiwalne numery tego czasopisma natrafiliśmy na ciekawe, zabawne ilustracje Damiana Styrny, którymi dzisiaj w ramach #Regionalnego wtorku chcemy się z Wami podzielić.

Damian Styrna – grafik, ilustrator, scenograf, absolwent Wydziału Grafiki krakowskiej ASP. Artysta od lat związany jest z zespołem Raz Dwa Trzy. Tworzył dla zespołu okładki płyt, scenografie i animacje do koncertów i realizacji telewizyjnych. Projektuje scenografie dla Teatrów całej Polski, specjalizuje się w spektaklach muzycznych, ale doświadczenia zbiera na scenach dramatycznych, lalkowych i operowych. Ceni współpracę z Wojciechem Kościelniakiem i Pawłem Szkotakiem. Za swoje osiągnięcia był wielokrotnie nagradzany, m.in. w 2007 r. za wideoklip „Jesteśmy na wczasach” zespołu Raz, Dwa, Trzy; w 2016 roku za scenografię do spektaklu „Sześć wcieleń Jana Piszczyka”; w 2017 r. za scenografię do spektaklu „Wiedźmin”.

Warto przy tej okazji przypomnieć, iż w RCKB mogliśmy oglądać jego scenografie i animacje podczas projekcji przedstawienia teatralnego „Chłopi” W. Reymonta oraz wielokrotnie nagradzanego musicalu „Lalka” wg B. Prusa w reż. Wojciecha Kościelniaka. W 2014 roku miała miejsce również wystawa zatytułowana „Scenografie”, na której zaprezentowane zostały plansze zawierające szczegóły projektów Damiana Styrny na potrzeby spektakli, a w ramach warsztatów z artystą uczniowie brzeskich gimnazjów mogli poznać kulisy pracy scenografa.

https://www.oifp.eu/artysci/damian-styrna/

#19 Franciszek Mleczko

Łysa Góra – malowniczo położona wieś, która znana jest z wyrobów ceramicznych. Miejscowość miała ogromne szczęście do wybitnych ludzi, którzy z nią związali swoje losy. Wspominaliśmy już w naszej serii regionalnej o Bolesławie Książku. Dzisiaj kolejna osoba, właściwie pierwsza, która swoją działalnością intensywnie wpływała na rozwój Łysej Góry. Mowa o Franciszku Mleczko – nauczyciel, działacz spółdzielczy i ludowy, polityk. Był m.in. posłem na Sejm PRL III, IV i V kadencji. W czasie wojny włączył się organizację tajnego nauczania, a po jej zakończeniu przystąpił do organizacji liceum w Brzesku. W 1947 ponownie znalazł się w rodzinnej Łysej Górze, zainicjował m.in. działalność Spółdzielni Wyrobów Ceramicznych „Kamionka”, Spółdzielni Zdrowia, Spółdzielni Mieszkaniowej. W Szkole Rzemiosł Artystycznych (Technikum Ceramiczne) pracował jako nauczyciel polonista, a w latach 1956–1977 był jej dyrektorem.

#18 Związki Wadowic i Brzeska

18.05.2021 r. przypada 101 rocznica urodzin Karola Wojtyły. Zapytacie, co to może mieć wspólnego z Brzeskiem? Posłuchajcie fragmentu opowieści o niezwykłej przyjaźni uczniów wadowickiego Gimnazjum, z których niemal każdy miał związki z Brzeskiem. Ulubiony smakołyk papieża - wadowicka kremówka, po tym filmie nabierze brzeskiego smaku.

Karol Wojtyła pielęgnował swoje gimnazjalne przyjaźnie przez całe życie. Czy wiedzieliście, że zanim ojciec Karola Hagenhubera (juniora) otworzył cukiernię w Wadowicach, prowadził podobny zakład cukierniczy w Brzesku? Brzeskie wątki pojawiają się w kontekście gimnazjalnych przyjaciół z Wadowic wielokrotnie. Z Brzeska pochodził Jerzy Peters, w brzeskim Gimnazjum uczył ojciec Haliny Królikiewicz-Kwiatkowskiej, który od 1933 roku został dyrektorem Państwowego Gimnazjum w Wadowicach. Ona sama stawiała swoje pierwsze sceniczne kroki w brzeskim Sokole. Kolejną postacią był Zygmunt Damasiewicz - pochodzący z Brzeska nauczyciel łaciny w wadowickim Gimnazjum.

#17 Początki bibliotekarstwa

Czy wiecie, że początki bibliotekarstwa publicznego w naszym powiecie sięgają XIX wieku? Jedną z pierwszych i wzorcowo założonych była biblioteka ludowa w Okocimiu, w której utworzenie włączył się Jan Ewangelista Goetz. Zachował się, co rzadko spotykane, statut założycielski tejże biblioteki z 1873 roku. Na jego mocy księgozbiór zgromadzono w budynku szkoły, a opiekunem wyznaczono nauczyciela szkolnego. W budynku szkolnym funkcjonowały w sumie dwie biblioteki, pierwsza przeznaczona dla uczniów oraz powszechna biblioteka dla mieszkańców wsi. Każdy mieszkaniec Okocimia po uiszczeniu opłaty członkowskiej mógł zostać czytelnikiem i wypożyczyć jedną książkę na okres jednego miesiąca. Fundusze na zakup książek pochodziły ze składek członkowskich oraz kar za nieposyłanie dzieci do szkoły.

#16

Czy wiecie, że okolice Browaru skrywają wiele tajemnic? Dzisiaj zapraszamy do questu śladami rodziny Goetzów. Questing to rodzaj gry polegającej na odkrywaniu dziedzictwa miejsca i tworzeniu nieoznakowanych szlaków, którymi można wędrować kierując się informacjami zawartymi w wierszowanych wskazówkach. Brzeski quest został stworzony przez pracowników biblioteki oraz ośrodka kultury MOK Brzesko. Możesz realizować quest samodzielnie lub z drobną pomocą z naszej strony. Wystarczy że zgłosisz chęć udziału wraz ze swoją grupą (klasa, rodzina, grupa przyjaciół) w brzeskiej bibliotece: bibliografia@bibliotekabrzesko.pl, a my chętnie powędrujemy razem z Wami opowiadając o zapomnianych faktach związanych z Goetz-Okocimskimi. Karta questu dostępna jest na stronie: bibliotekabrzesko.pl/quest lub w siedzibie biblioteki.

#15 „Cyrk to dla mnie pasja i wielkie święto” – 100. rocznica urodzin Aurelego Syweńkiego

W tym roku mija 100. rocznica urodzin Aurelego Syweńkiego, urodzonego 14.04.1921 roku artysty cyrkowego pochodzącego z Brzeska. Sztuką cyrkową zaczął interesować się w gimnazjum za sprawą cyrków przyjeżdżających przed wojną do Brzeska. Mając 16 lat, zakochał się w dziewczynie występującej na trapezie w cyrku „Światowid”, który dawał pokaz w Bochni. Sam również chciał zostać akrobatą na trapezie, lecz ze względu na brak możliwości trenowania zaczął ćwiczyć żonglerkę. Był samoukiem. Jego upór, talent oraz dwa lata ciężkich treningów pozwoliły mu na pokaz w goszczącym w Brzesku na początku wojny czeskim cyrku „Józefiego” Józefa Nowotnego, którego dyrektor zobaczywszy umiejętności Aurelego, zaproponował mu występ. I tak zaczęła się jego przygoda z cyrkiem. Przez całą okupację jeździł z cyrkiem „Józefiego”, mieszkając w wozie cyrkowym. Pracował tam do 1949 roku.

Praca w cyrku była dla Aurelego Syweńkiego tym, co lubił robić najbardziej, a także realizacją niespełnionych marzeń jego ojca. Po wojnie wrócił do Brzeska, aby ukończyć szkołę średnią, godząc naukę z pasją, gdyż w soboty i niedziele dojeżdżał na występy do Krakowa i Krosna. Po maturze związał się z wieloma cyrkami. Ożenił się z artystką, rowerzystką cyrkową z zespołu Ladosa Włocławek.

Był znakomitym żonglerem. Szkolił kadry w Sulisławiu i Julinku. W ramach swojej pracy zwiedził kilkanaście krajów, otrzymał wiele nagród, między innymi: Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki na I Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Cyrkowej w 1954 roku we Wrocławiu, srebrny medal na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Cyrkowej w Warszawie, złoty medal podczas Festiwalu Sztuki Cyrkowej w Bułgarii. Był wieloletnim dyrektorem Cyrku „AS”. Ostatni raz na arenie wystąpił w 1979 roku. W 2018 roku uzyskał tytuł Honorowego Obywatela Parku Rozrywki „Julinek". Zmarł 26 lutego 2019 roku. Został pochowany na cmentarzu komunalnym w Brzesku.

Opracowano na podstawie artykułów:
Czoba M., Kurek E., Aureli, „BIM”, 1993, nr 9, s. 16.
Czoba M., Kurek E., Aureli, „BIM”, 1993, nr 10, s. 16-17.
Skórnóg R., Bohater nolens volens, „BIM”, 2006, nr 5, s. 22-23.
Skórnóg R., Żongler Aureli, „Temi”, 2006, nr 12, s. 1, 10.
Zmarł Aureli Syweńki, „BIM”, 2019, s. 7.

#14 Brzesko na starej fotografii

Jak wyglądało Brzesko na początku XX wieku? W latach 90. archiwalne zdjęcia naszego miasta publikowane były w „BIM-ie” w ramach cyklu „Brzesko na starej fotografii”. Do przesyłania zdjęć ze swoich zbiorów redakcja zachęcała również czytelników.

Źródła:
Zdj. 1: BIM, nr 9/1993, s. 23.
Zdj. 2: BIM, nr 10/1993, s. 22.
Zdj. 3: BIM, nr 11/1993, s. 6.
Zdj. 4: BIM, nr 12/1993, s. 5.
Zdj. 5: BIM, nr 1/1994, s. 15.

#13 Wyciągnij rodzinę na spacer!

Rosnąca temperatura i budząca się do życia natura zachęca do spacerów. Nie zważajmy na dzisiejszą niepogodę! W ramach kolejnego regionalnego wtorku zachęcamy abyście zaplanowali piesze wędrówki po okolicach Brzeska. Dzięki uprzejmości Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego - Oddział w Tarnowie prezentujemy dzisiaj Spacerownik Wiśnicko-Lipnicki, który sprawi że spacer zamieni się w integracyjną zabawę. Co prawda trzeba zabrać ze sobą długopis i kredki, ale dzięki temu mali odkrywcy zapomną o bólu nóg. Spacerownik można odebrać w hallu głównym Regionalnego Centrum Kulturalno-Biobliotecznego w Brzesku. Przyjdź po swój egzemplarz już dzisiaj.

#12 Legendy regionalne – scenariusz

W ramach regionalnych wtorków, tym razem zapraszamy Was do skorzystania z otwartego zasobu edukacyjnego poświęconego legendom regionu brzeskiego. Dzielimy się opracowanym scenariuszem zajęć i zachęcamy do wykorzystania go w pracy z dziećmi. Scenariusz zajęć jest wzbogacony o przygotowane pytania, hasła do rozgrywki kalambury i rebusy. Ze względu na ograniczenia praw autorskich teksty legend możemy udostępnić nauczycielowi do realizacji zajęć, ale nie publikujemy pełnych tekstów w sieci.

Zachęcamy, w szczególności nauczycieli, do wykorzystania tego scenariusza i wprowadzenia do lekcji historii lub języka polskiego elementu interaktywnego, jakim jest gra w podziale na rywalizujące drużyny. Zajęcia z legend regionalnych wywoływały zawsze wiele emocji. Testujcie naszą propozycję i dzielcie się z nami opiniami swoimi i swoich uczniów.

#11 Książka z brzeskim wątkiem – „Miłość w Auschwitz”

W kolejnym artykule z cyklu „Regionalne wtorki” kilka słów o wzruszającej powieści „Miłość w Auschwitz”, w której odnaleźć można także wątki związane z naszym regionem. Informację o tym przekazał nam zaprzyjaźniony z brzeską biblioteką pasjonat historii Krzysztof Bogusz.

Powieść autorstwa Francesci Paci, włoskiej dziennikarki, ukazała się w 2020 roku nakładem wydawnictwa Prószyński Media. Jest to z jedna z wielu publikacji opowiadających o losach ludzi zgładzonych w obozach przez nazistów. Kryje się w niej jednak także piękno, ukazuje bowiem historię prawdziwej miłości silniejszej niż różnice kulturowe i religijne, a nawet śmierć i piekło obozu.

A dlaczego właśnie ta książka przykuwa naszą uwagę? Otóż bohaterką powieści jest Mala Zimetbaum – Żydówka belgijskiego pochodzenia, która urodziła się w Brzesku w styczniu 1918 r. jako córka Pinkasa i Chai Zimetbaum. Mając 10 lat, w 1928 r. wraz z rodziną wyemigrowała do Antwerpii w Belgii. Mala była bystra, uzdolniona matematycznie i językowo, co okazało się bardzo pomocne w jej życiu. Działała w młodzieżowej organizacji Hanoar Hatzioni. Została aresztowana w 1942 r. i wywieziona do Auschwitz. W obozie poznała pochodzącego z okolic Jarosławia Edwarda Galińskiego, który aresztowany wiosną 1940 roku, mając 17 lat, trafił do Auschwitz w pierwszym transporcie ponad 700 polskich więźniów wywożonych z Tarnowa do Oświęcimia 14 czerwca tegoż roku. Miłość Mali i Edwarda dała im siłę do ucieczki z obozu. Niestety nie cieszyli się swoją wolnością zbyt długo. Pochwyceni, zostali deportowani do obozu, a za ucieczkę skazani na śmierć.

Więcej o ich historii:
https://brzesko.ws/_brzesko/documents/historia/judaica/Mala/mala.htm
https://artsandculture.google.com/exhibit/VALCdmyTRwp2IQ?hl=pl
https://www.podkarpackahistoria.pl/wiadomosci/681,mala-zimetbaum-i-edek-galinski-milosc-w-piekle-auschwitz
https://wielkahistoria.pl/polak-i-zydowka-wspolnie-uciekli-z-auschwitz-birkenau-zakochanych-spotkala-straszliwa-kara/?fbclid=IwAR0be-sE4Fk4fP3P4udr5hrjL-JWoxMihtzkl0CrjT5yt0Q1tuaUVYhallI
https://www.youtube.com/watch?v=yibycl81EMA
https://www.youtube.com/watch?v=K36g4ptwQHc
https://www.youtube.com/watch?v=uc9t5dFH0rE&list=PLfdMKJMGPPtzCsCa3CjPfJL-iuWWM0ZEX
https://yvng.yadvashem.org/nameDetails.html?language=en&itemId=9924539#!prettyPhoto
Zdjęcia Mali i Edwarda:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mala_Zimetbaum

#10

W systemie archiwów społecznych OSA pojawiły się w ostatnim czasie ciekawe materiały związane z regionem brzeskim, są to autochromy Jana Zdzisława Włodka – agronoma, profesora UJ, wnuka Jana Ewangelisty Goetza. Barwne fotografie zapisane na szklanych płytach światłoczułych zostały udostępnione do biblioteki cyfrowej OSA przez Fundację im. Zofii i Jana Włodków. Szczególnie polecamy Waszej uwadze urocze zdjęcie małego Jana Mariana, znanego nam przecież jako profesor nauk przyrodniczych, wykonane przez jego ojca, Jana Zdzisława Włodka.

Kolekcja autochromów: https://osa.archiwa.org/serie/PL_412_01_5_4

#9 Mężczyzna – Żyd z Brzeska w tradycyjnym stroju

W archiwum cyfrowym Muzeum Historycznego Miasta Krakowa nasz zaprzyjaźniony pasjonat Krzysztof Bogusz wyszukał fotografię związaną z Brzeskiem. To zdjęcie młodego mężczyzny, Żyda z Brzeska w tradycyjnym stroju. Autorem był Natan Krieger – bardzo znany krakowski fotograf żydowskiego pochodzenia. Osobną część dorobku Kriegera stanowią zdjęcia o charakterze etnograficznym, przedstawiające „typy ludowe”.

Czarno-białe zdjęcie zostało ręcznie pokolorowane gwaszem przez samego autora. Fotografię wywołano na firmowym kartoniku opisanym J. Krieger w Krakowie, nr 122 (6286), na odwrocie znajduje się reklamowa winieta z nadrukiem: „I. Krieger Fotograf w Krakowie w Głównym Rynku przy ulicy Sgo Jana w domu narożnym pod L.37”. Po bokach po polsku i niemiecku nadruk: „Naśladowanie zastrzega się”.

Skąd wiemy, że młodzieniec pochodził z Brzeska? Na odwrocie znajduje się dopisek ołówkiem – Żyd z Brzeska 1880 r.

Ignacy (Icchak) Krieger był ojcem Amelii i Natana, którzy przejęli jego pracownię fotograficzną. Nie wiadomo, kiedy i gdzie wyuczył się zawodu fotografa oraz rozpoczął działalność zawodową. Dla pogłębienia wiedzy fachowej wyjeżdżał za granicę. Po powrocie z takiej podróży w 1860 r. osiadł w Krakowie, gdzie przy ul. Grodzkiej 88 otworzył zakład fotograficzny. Obok zwyczajnych usług dla ludności, jego firma w ciągu kilku lat wyspecjalizowała się w dokumentowaniu zabytków oraz pejzaży miejskich. Już po 1870 r. Krieger posiadał wielką liczbę zdjęć tego typu pogrupowanych w albumy. Wiele z nich poświęconych było tematyce żydowskiej, stając się jednym z najciekawszych zbiorów tego rodzaju z okresu początków fotografii w Polsce.

Oprac. Krzysztof Bogusz
Źródło: MHMK oraz Żydowski Instytut Historyczny

#8

19 stycznia – dokładnie dzisiaj mija 76 lat od momentu wkroczenia do Brzeska czerwonoarmistów i zakończenia okupacji hitlerowskiej. Mieszkańcy Brzeska niezbyt entuzjastycznie wspominają pochód brudnych, zawszonych „wyzwolicieli” z karabinami przewieszonymi przez ramiona na sznurkach.

Zapisy wspomnień z dni wyzwolenia można znaleźć w artykułach:
I. Dojka, Szli tydzień, przynieśli strach / TEMI. – 2010, nr 3, dod. Tydzień Brzeski, s. VIII.
I. Dojka, Czerwone wyzwolenie / BIM. – 2006, nr 1, s. 14-15.

#7

W kolejnej, siódmej już odsłonie „Regionalnych wtorków” gościmy Lucjana Kołodziejskiego, pochodzącego z Borzęcina nauczyciela, badacza i pasjonata historii, autora wydanej niedawno monografii „Bractwo Różańca Świętego i Róże Żywego Różańca w Borzęcinie 1668-2019”. Z czytelnikami brzeskiej biblioteki dzieli się on kilkoma ciekawymi informacjami pochodzącymi z tej publikacji, którą znaleźć można także z zbiorach regionalnych Działu Bibliograficzno-Informacyjnego PiMBP w Brzesku. Warto posłuchać!

#6

Czym żyło Brzesko 25 lat temu? Niesamowitą inicjatywą odrodzonego brzeskiego samorządu – wydaniem serii publikacji o historii miasta.

Inicjatywa skierowana była do brzeszczan, których przodkowie stali się bohaterami tychże książek. Pod koniec 1996 roku lokalny rynek wydawniczy wzbogacił się o ciekawą pozycję: „Brzesko. Studium miasta prywatnego w okresie staropolskim” autorstwa Andrzeja Pankowicza. Stanowiła ona pierwszy tom serii monografii historycznych miasta Brzeska. Nieliczny jeszcze zbiór „Brzeskovianów”, gromadzony w naszej bibliotece, wzbogacił się o cenną naukową pozycję prezentującą najstarsze dzieje miasta. W skład serii wchodzą, poza powyższą: „Brzesko. Z najdawniejszych dziejów miasta i okolic” Jerzego Okońskiego oraz „Cmentarz żydowski w Brzesku” Iwony Zawidzkiej.

Recenzja dołączona do wpisu znajduje się w czasopiśmie „BIM: Brzeski Magazyn Informacyjny” 1996, nr 12, s. 21.

#5

Czarodziejska Łysa Góra – malownicza wieś, która w latach 50. i 60. XX wieku przyciągała artystów ceramików. 4 grudnia na rynku wydawniczym pojawiła się przepiękna monografia omawiająca prace Bolesława Książka – jednego z najwybitniejszych polskich ceramików, związanego przez lata z łysogórską „Kamionką”. Wczoraj Instytut Reportażu transmitował spotkanie z autorką książki – Bożeną Kostuch. W ramach cyklu „Regionalne wtorki” polecamy to spotkanie, uświadamia ono, jakie niesamowite dzieła powstawały w Łysej Górze, a eksponowane były w Warszawie, Paryżu, Salonikach i wielu innych miejscach na świecie.

#4

Był taki mecz... Wiele osób do dziś dokładnie pamięta spotkanie, jakie w 1/16 finału Pucharu Polski Jadowniczanka Jadowniki rozegrała z aktualnym wicemistrzem Polski Widzewem Łódź. Mecz odbył się 5 września 1984 roku w Jadownikach i stał się wielkim lokalnym wydarzeniem, które zgromadziło ok. 13 tys. widzów. W spotkaniu z Jadowniczanką zespół z Łodzi wystąpił nieoczekiwanie w swoim podstawowym składzie. Należeli do niego wówczas utytułowani reprezentanci Polski, w tym Włodzimierz Smolarek, Dariusz Dziekanowski, Roman Wójcik, Jerzy Wijas i Marek Dziuba. Warto przypomnieć, że Włodzimierz Smolarek dwa lata wcześniej w 1982 roku z polską drużyną zdobył brązowy medal na mistrzostwach świata w Hiszpanii. Z kolei Jadowniczanka w pucharowych rozgrywkach po drodze pokonała Unię Tarnów, Górnika Knurów i Błękitnych Kielce. Sensacji nie było, spotkanie zakończyło się wynikiem 1:7 dla Widzewa, ale radość kibiców Jadowniczanki z jednej bramki strzelonej wicemistrzowi Polski była ogromna.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z archiwum regionalnego Działu Bibliograficzno-Informacyjnego PiMBP w Brzesku!

#3

Dzisiaj wtorek. Przed nami długi grudniowy wieczór. Może macie ochotę wybrać się do piwnic okocimskiego Browaru i razem ze Staszkiem z Górnego przeżyć przygodę? Jeśli nie znacie tej legendy, a chcecie się dowiedzieć, kogo nasz bohater spotkał i co z tej znajomości wynikło, to zapraszamy do przeczytania opowieści Wiktoryna Grąbczewskiego, która powstała na podstawie zasłyszanych opowiadań z okolic Okocimia.

Wiktoryn Grąbczewski urodził się w Łęczycy w 1929 roku. Miał swój krótki epizod w Brzesku. W 1941 roku Niemcy wysiedlili rodzinę do Okocimia i Brzeska, skąd po wojnie wrócili z powrotem do Łęczycy. Jest autorem zbiorów opowiadań, przysłów i anegdot dotyczących diabła Boruty. Wraz z żoną utworzył Prywatne Muzeum Diabła Polskiego w Warszawie.

Więcej informacji na temat autora:
https://culture.pl/pl/artykul/wiktoryn-grabczewski-zycie-z-boruta-i-innymi-diablami-wywiad
http://ekslibrispolski.pl/?page_id=2248

#2

Święty Florian mając 251 lat stracił głowę. Chochlik redakcyjny? Nie. 38 lat temu w grudniu 1982 roku, dokładnie 251 lat po jego ufundowaniu, głowa figury stojącej na brzeskim rynku odpadła. Dlaczego? Pierwotne założenia przedstawicieli Magistratu o wietrzeniu piaskowca, z którego figura jest zbudowana legły w gruzach, gdy śledztwo wykazało brawurowe wyczyny wspinaczkowe młodego mężczyzny. Kto z Was pamięta o wspomnianym w artykule zwyczaju wchodzenia na figurę świętego, aby oblewać z góry przechodniów? Zapraszam do lektury o tym zabawnym epizodzie sprzed lat.

#1 Kościół długoszowski – szkic Walerego Eliasza Radzikowskiego z 1892 r.

W archiwum cyfrowym Muzeum Historycznego Miasta Krakowa udało się odnaleźć kolejny eksponat związany ze Szczepanowem. Tym razem to szkic autorstwa Walerego Eliasza Radzikowskiego przedstawiający kościół św. Marii Magdaleny. Szkic ma dokładnie 128 lat. Powstał 19 listopada 1892 roku.

Rysunek wykonany ołówkiem, na niewielkiej kartce o wymiarach 16x10 cm, przedstawia kościół długoszowski przed jego rozbudową z lat 1911–1914. Jest sygnowany podpisem Walerego Eliasza Radzikowskiego, tytułem „Kościół w Szczepanowie” oraz datą „19/11 1892” Na dachu kościoła, nad nawą świątyni widzimy wybudowaną kilka lat wcześniej neogotycką wieżyczkę z sygnaturką. W latach 1877–1879 dach na kościele pokryto nowym gontem, więc z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że wieżyczka została zamontowana w tym okresie. To jeden z efektów szerokich prac renowacyjnych za czasów ówczesnego proboszcza ks. Wojciecha Bobka (1850–1893). W okresie jego posługi w Szczepanowie kościół w Szczepanowie został całkowicie odnowiony.

Z tyłu, po lewej stronie widoczna jest drewniana dzwonnica z XVIII wieku (niemniej pojawiają się informację, że pochodziła z czasów Długosza), która stała oddzielnie naprzeciw głównego wejścia.

Z dużym prawdopodobieństwem jesteśmy w stanie ustalić miejsce, gdzie stał artysta, gdy szkicował rysunek. To zewnętrzny łuk drogi biegnącej obok muru – obecnie chodnik przy ulicy Św. Stanisława. Co ciekawe, zdjęcie wykonane około osiem–dziesięć lat później przez znanego krakowskiego fotografa Natana Kriegera ma bardzo podobną kompozycję. Tak więc wybór miejsca był prawdopodobnie podyktowany ciekawym wizualnie ujęciem prezentującym wszystkie istotne na tamten czas detale kościoła długoszowskiego.

Walery Eljasz Radzikowski był synem Wojciecha Eljasza (1814–1904), malarza, autora prac o tematyce religijnej i Tekli z Krzyżanowskich. Walery był uczniem Władysława Łuszczkiewicza w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych (1856–62). Pod wpływem jego twórczości zaczął malować kompozycje historyczne. Twórczość Radzikowskiego rozwijała się w dwóch nurtach tematycznych – do pierwszego należały kompozycje historyczne, inspirowane przeszłością narodową oraz literaturą piękną; do drugiego malarstwo pejzażowe, zwłaszcza widoki tatrzańskie. Radzikowskiego można zaliczyć do grona osób najbardziej zasłużonych dla rozwoju polskiej turystyki tatrzańskiej i Zakopanego. Zajmuje jedno z czołowych miejsc obok takich „legendarnych” postaci tatrzańskich takich jak Stolarczyk, Chałubiński, Sabała czy Klimek Bachleda.

Zastanawiąjący jest powód powstania szkicu – czy miał związek z licznymi pracami renowacyjnymi za czasów ks. proboszcza Wojciecha Bobka? Czy jego efektem był, lub miał być obraz przedstawiający kościół długoszowski w Szczepanowie? Na chwilę obecną to wszystko pozostaje w sferze pytań i domysłów – głownie z powodu zbyt małej ilości informacji nt. twórczości Radzikowskiego w tamtym okresie, oraz braku innych materialnych śladów jego twórczości związanej ze Szczepanowem.

Platforma „Cyfrowy Thesaurus”, na której znajduje się rysunek jest częścią muzealnego portalu www.mhk.pl. Zeskanowanemu szkicowi towarzyszą dane merytoryczne, opracowane przez pracowników Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.

Karta obiektu

Materiały zostały udostępnione PiMBP w Brzesku przez Krzysztofa Bogusza.

"Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji."

Maria Dąbrowska

 Kontakt

Powiatowa i Miejska Biblioteka
Publiczna w Brzesku

Plac Targowy 10
32-800 Brzesko

tel./ fax. (14) 66-312-02, (14) 68-64-550
e-mail: kontakt@bibliotekabrzesko.pl

Inspektor Ochrony Danych Małgorzata Kucia
e-mail: ido@bibliotekabrzesko.pl

Dane kontaktowe